Sporo kiedyś myślałem o tym, czym jest szczęście
I jak to zwykle bywa, odsłoniłem zaldwie czubek pływajacej góry
Odkryłem ostatnio nowe pojęcie szczęścia,
Zupełnie jednak nie związane z beztroską.
Właściwie cięzko nazwać odkryciem coś, czemu nadaje się nową nazwę,
Bo tak na prawdę, to nauczyłem się odnajdywać radość w rzeczach z pozoru 'nieważnych'
Moje życie nie uległo zmianie,
Jednak moje do niego nastawienie, wywróciło się całkowicie...
NIe wyzbyłem się trosk, nie przestałem się złościć,
Niepokój nasilał się, by czasem poluźnić dławiący kołnież,
Ale po 18 cholernych latach odkryłem realną wersję szczęścia,
I wyzbyłem się (prawie) utopijnych wizji.
Postanowiłem mieć życie spokojne,
Po cichu dożyć zbawiennego końca,
Nie uciekać od zmartwień, lecz przysłonic je tymi małymi plamkami
zieleni, czerwieni, błękitu...
Jak wielka radość wzbudza uśmiech, gest, czy skinienie...
Dziękuje

--
I
--
I
To wyobraź sobie, że ja tak skanduje "dodaj zdjęcie, dodaj zdjęcie!"
No, właśnie. Dodaj.
--
Only equals speak the truth, that's my thought on't. Friends and lovers lie endlessly, caught in the web of regard. How tiresome!
--
'(...) I do not kill with my gun; he who kills with his gun has forgotten the face of his father. I kill with my heart.'
Stephen King
--
'(...) I do not kill with my gun; he who kills with his gun has forgotten the face of his father. I kill with my heart.'
Stephen King
--
la fatalidad nos hace invisibles
Bo ja trochę się naprodukowałam w komentarzu, ale wszystkie znaki na niebie i ziemii wskazują, że takich kwestii się via komentarze na deviantarcie nie porusza.
Dzięki za łyżwy dziś, Brian Joubert
--
Only equals speak the truth, that's my thought on't. Friends and lovers lie endlessly, caught in the web of regard. How tiresome!
nie wiem, nie znam się, zabiegana jestem...nie czytałam...łodefak, co to w ogóle wywalac dżurnale, to nie blog 13tki usuwającej rzeczy, który uległy przedawnieniu, albo złe komentarze...Hohoho.
Tak czy siak czekam na kolejny journal!
Kwestia natężenia emocjonalnego ekshibicjonizmu. U Tomusia ono nikłe jest przecież. Wiadomo jak jest, nieważne. Więc naprawdę rozumiem.
[Ale naprawdę szkoda, żeś to wyjebał, bo tam historyczne słowa padły. Coś o szczęściu i ze jest zajebiście, czyż nie? ;> No, no.]
--
Only equals speak the truth, that's my thought on't. Friends and lovers lie endlessly, caught in the web of regard. How tiresome!
Previous Page12345Next Page